Muzyka i fotografia... niezwykłe połaczenie...patrzę i słucham...ukojenie dla zmysłów...
Utwór jest o węgierskim fotografie, który wyruszył na wojnę
z aparatem. Robert Capa jest autentyczną postacią, zginął w wyniku wybuchu miny lądowej podczas
wykonywania zlecenia dla "life" na terenie Indochin gdzie trwała
wojna…utwór jest o miłości Roberta do Taro jego ukochanej… cudowna, przejmująca
muzyka….
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz